Kiedyś ta pogoda mnie zabije ….. :)

Witajcie

Postanowiłam już nie narzekać i nie smęcić …. ale .. no nie mogę …. od wczoraj pogoda iście męcząca …. parno, oddychać nie ma czym, głowa boli, duszno, momentami po prostu słabo się robi …..

Całkiem nie dawno podczas spaceru uśmiałam się do łez :) Idziemy z Amelką dość często uczęszczaną ulicą w kierunku placu zabaw. Przed jednym z sklepików stoi Pani, a przy niej dwa spacerowe wózki … W jednym siedzi dziecko, a w drugim …. znajduje się worek ziemniaków … Amelka z przerażeniem w oczach pyta, gdzie się podziało dziecko z drugiego wózka …. ? Na co szybciutko odpowiadam, że to dziecko na pewno było nie grzeczne i na pewno jego mama zamieniła je na targu na worek ziemniaków …. Twarz naszej latorośli bardzo spoważniała, a więc kontynuuję dalej mówiąc, że jeżeli będzie nie grzeczna to ją czeka taki sam los …..  Spacer tego dnia był bardzo udany, a Amelka spokojna jak nigdy …..

Kilka dni później siedząc w domu, kiedy Amelka nie chciała wykonać jakiś poleceń mówię, że ją zamienię na targu na worek ogórków …. Więc ta, nie zastanawiając się długo, pobiegła do Taty ze skargą ….

„Tato, a prawda, że Ty nie pozwolisz Mamie  zamienić mnie ani na ziemniaki, ani na ogórki …. ? Prawda ? ” Na co Tata szybciutko odpowiada: „no pewnie, że nie pozwolę zamienić Ciebie ani na ziemniaki, ani na ogórki ….. no chyba, że na pomidory” :)

Wiem, że to bardzo nie wychowawcze … wiem ….. Ale najważniejsze, że działa …. :)

A na obiad dzisiaj serwuję wątróbkę wieprzową z dodatkiem warzyw :) cebula, pieczarki i papryka podane z młodymi ziemniakami

Życzę udanego dnia :)

Pozdrawiam

Anetka

Huśtawka nastrojów i karuzela uczuć – oto mały plac zabaw każdej kobiety :)

Chorobowy zawrót głowy ….

Witajcie

Człowiek stara się jak może, żeby nie oszaleć w tym świecie … jednak czasem musi przyznać, że poniósł porażkę na każdym etapie ….. zwyczajnie stanąć i powiedzieć …”znowu w życiu mi nie wyszło „

Amelka od piątku zmaga się z temperaturą, a najgorsze jest to, że innych objawów nie ma. Dokucza i przeszkadza jej wszystko, pogoda się znacznie poprawiła, można nawet rzec, że jest w końcu lato :) dlatego też jakoś dzisiaj gorzej wszystko znosi ,…..

A ja, którąś z kolei noc nie mogę spać, nawet jak Amelka była u Babci z Tatą nie spałam spokojnie …. Wszystko mnie przytłoczyło, sprzedaż domu mojej Mamy się nie powiodła, przygoda z pracą chyba także musi dobiec końca, ponieważ moim pracodawcom przyznano osobę na staż …. relacje z mężem uległy znacznemu pogorszeniu :( choroba Amelki ….. o matko i jak tu nie zwariować …..?

Nie mam sił by udawać, że jest dobrze, że jestem wesoła, że mam wyśmienity humor … że sobie ze wszystkim radzę …. bo nie radzę !!! Nie mogę jakoś ogarnąć niczego !!!

dziecko jest nadzieją, która rozkwita wciąż na nowo, projektem, które nieustannie się urzeczywistnia, przyszłością, która zawsze pozostaje otwarta….

…. „Obiecaj mi, że będziesz wytrwały. Wiem, że będzie ci ciężko, wiele razy upadniesz, niekiedy nawet bardzo boleśnie. Trzeba będzie czasu, by rany się zagoiły, ale zobaczysz – zagoją się. Pewnego dnia życie zburzy twe plany, zawali się coś, co tak długo budowałeś. Wydawać ci się będzie, że to koniec, że nie dasz rady. Siądź wtedy i płacz, a potem podnieś głowę i wstań. Zobaczysz, że to jeszcze nie koniec. Zaczniesz od nowa…..”

Wierzę w lepsze jutro !!! …. bo po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój ….

Pozdrawiam

Anetka

…..Zgubić nas może jedno spojrzenie w dół ……

O najważniejszych sprawach najtrudniej opowiedzieć….

Są to sprawy, których się wstydzisz, ponieważ słowa pomniejszają je

– słowa powodują, iż rzeczy, które wydawały się nieskończenie wielkie, kiedy były w Twojej głowie, po wypowiedzeniu kurczą się i stają zupełnie zwyczajne…

 Jednak nie tylko o to chodzi, prawda?…

Najważniejsze sprawy leżą zbyt blisko najskrytszego miejsca twej duszy, jak drogowskazy do skarbu,

który wrogowie chcieliby Ci skraść…

Zdobywasz się na odwagę i wyjawiasz je, a ludzie dziwnie na Ciebie patrzą, w ogóle nie rozumiejąc, co powiedziałeś, albo dlaczego uważałeś to za tak ważne, że prawie płakałeś mówiąc…

Myślę, że to jest najgorsze, kiedy tajemnica pozostaje nie wyjawiona, nie z braku słuchacza…

…lecz z braku zrozumienia…

 

 

…Nigdy się nie tłumacz…

Przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą…

Jednak ja…nie chce żyć z myślą, że Wam tego wszystkiego nie powiedziałam…

…nie wyrzuciłam z siebie tego mojego bólu, tych moich rozczarowań…

 …znalazłam tutaj nie tylko zrozumienie…

…bo tylko wte­dy czu­jesz, że jes­teś wśród przy­jaciół,  jeśli w pełni możesz być sobą…

…nie oba­wiając się, że coś stracisz…

:(

:(

 Zgubić nas może, Jedno spojrzenie w dół Postaram się Z resztek nadziei, Uszyć bezpieczny strój. Ochronić Cię.
Ściąga nas do ziemi coś, Za najdrobniejszy błąd. Płacimy tym, co świat nam dał Jak ruszyć dalej stąd?
Nie patrzę w dół, Na cienkiej linie Trzymam się Twoich rąk I mądrych słów. Nie patrzę w dół, Bo wierzę w to, Że mamy w sobie tę moc, By iść przed siebie.

Idź, i nie daj się złamać Już nigdy nie przestawaj, idź Bądź niepokonana, Utkana dla nas cienka nić, Po której stąpamy, Pod nami przeciwności tłum. Idź dalej przed siebie I nie spoglądaj w dół. …….



 ” Tak to już jest, że kobiety złoszczą się, denerwują lub są rozczarowane mężczyznami z tego czy innego powodu. To nieuchronne. Im bardziej cię przedtem kochały, tym większy zawód sprawiasz im na końcu. Dajesz za mało albo za dużo. Zły kolor, zły czas, zły gest. Powiedz komplement, a zbędą cię wzruszeniem ramion lub zimną uwagą typu: „Spostrzegawczy jesteś”…..

Pozdrawiam

Anetka

Życie może stać się strumieniem szczęścia, jeśli wiesz jak je przeżywać

Witajcie

Bywają w życiu takie dni, kiedy ma się serdecznie dość wszystkiego. Nic człowieka nie cieszy, nie motywuje do działania … po prostu klapa po całości …. :(

Właśnie w świecie Anetki nastały takie dni …. :( Codzienność przytłacza, rozczarowuje, nie rokuje niczego pozytywnego. Ukrywanie problemów jest swoistą formą pesymizmu. I nie miej złudzeń, że coś rozwiąże się samo bo fakt ten tylko pogłębia kryzys. Szukaj a utracisz, nie szukaj a znajdziesz. Pragnij a nie dostaniesz, nie chciej a otrzymasz … dziwne …. bardzo dziwne to życie.

Nie znamy potencjału swoich sił, możliwości póki w danej sytuacji się nie znajdziemy. Każdy problem wymaga rozwiązania…i albo zawalczysz, albo się poddasz. Ile razy wypowiadamy te przesycone pesymizmem słowa…Nie, już nie dam rady, nie mam sił. A potem nastaje chwila zadumy, wstajesz i wzmacniasz samego siebie. Próba….. porażka…. zaduma…. idę dalej…Drobny sukces i niczym lawina spływają pomysły, które pozwalają przechodzić cienką krawędzią do celu…Osiągnąłeś cel…dałeś radę…Gdybyś nie zrobił niczego pewnie problem zrodziłby kolejny problem, a spiętrzenie ich – to już mur – trudniejsze wyzwania…..

 Ciekawe motta  mogą pomóc w przetrwaniu, są drogowskazem w różnych sytuacjach, które tak nagle daruje nam los…Interpretacja tych przekazów jest indywidualna, wczytywanie się w zapiski krótkich słów, zrozumienie ich sensu…są niczym przepis na życie… Lubię to :)

„Wielu ludzi sądzi, że najważniejszy jest intelekt. Pozwala rozwiązywać problemy, uczy jak dostrzegać i wykorzystywać szansę. Ale jest on niepełny bez odwagi, miłości, przyjaźni i współczucia. Dean Ray Koontz „

„Bolesne problemy swego życia tworzy człowiek najczęściej wewnątrz siebie, tworzy wówczas, gdy szuka kompromisów, gdy usiłuje pogodzić to, czego pogodzić się nie da. Tadeusz Olszański „

Przyznać się do błędu to przecież nic innego, jak przyznać, że dziś jest się mądrzejszy niż wczoraj. Życie może stać się strumieniem szczęścia, jeśli wiesz jak je przeżywać …

Miłego pozytywnego dzionka życzę

Anetka

P.S.

Co jest najśmie­szniej­sze w ludziach:
Zaw­sze myślą na od­wrót: spie­szy im się do do­rosłości, a po­tem wzdychają za ut­ra­conym dzieciństwem. Tracą zdro­wie by zdo­być pieniądze, po­tem tracą pieniądze by odzys­kać zdro­wie. Z troską myślą o przyszłości, za­pomi­nając o chwi­li obec­nej i w ten sposób nie przeżywają ani te­raźniej­szości ani przyszłości. Żyją jak­by nig­dy nie mieli um­rzeć, a umierają, jak­by nig­dy nie żyli.

 Pa­miętasz ten mo­ment, kiedy ja­ko dziec­ko, w wieku koło sied­miu lat, ma­lujesz ob­ra­zek i niebo to niebies­ki pa­sek u góry kar­tki? I wte­dy przychodzi ten mo­ment roz­cza­rowa­nia, kiedy nau­czy­ciel mówi ci, że tak nap­rawdę niebo zaj­mu­je cała wolną przes­trzeń na ry­sun­ku. I to jest ta chwi­la, kiedy życie zaczy­na być co­raz bar­dziej skom­pli­kowa­ne i nieco nud­niej­sze, po­nieważ za­malo­wywa­nie kar­tki na niebies­ko jest raczej nużącym zajęciem.

Być kobietą, być kobietą :)

Witajcie

JA, KOBIETA:
Nie czytam żadnych instrukcji. Wciskam guziki, aż zadziała.
Nie potrzebuję alkoholu, żeby narobić sobie obciachu. I bez alkoholu daję radę:-) … Nie jestem rozkapryszona, tylko „emocjonalnie elastyczna”!
Najpiękniejsze słowa świata: „Idę na zakupy”
Nie mam żadnych dziwactw! To są „special effects”!
Kobiety powinny wyglądać jak kobiety, a nie wytapetowane kości!
Przebaczyć i zapomnieć? Ani nie jestem Jezusem, ani nie mam Alzheimera!
My kobiety jesteśmy aniołami, a gdy się nam podetnie skrzydła, lecimy dalej – na miotle!
To nie jest żaden tłuszcz! To „erotyczna powierzchnia użytkowa”!
Gdy Bóg stworzył mężczyznę, obiecał, że idealnego faceta będzie można spotkać na każdym rogu….a potem uczynił ziemię okrągłą ?
Na moim nagrobku niech będzie napis: „Co się głupio gapisz? Też bym wolała leżeć teraz na plaży!”
Tak tak…my kobiety jesteśmy bowiem jedyne w swoim rodzaju…

Mówili: dziękuję Twoja obecność wiele dla mnie znaczy… Szeptali: no tak… Jesteś jak spowiednik, wysłuchasz… doradzisz… Nawe nie wiesz, ile twe słowa dodały mi sił… Krzyczeli: zarażasz uśmiechem w swym optymizmie i chęci życia… Dawali odczuć: jak dobrze, że jesteś… Nie wiedzieli… Nie sądzili… Nie podejrzewali… Jak była samotna… Sama z sobą… Ukryta w świecie wrażliwości…

Pod warstwą makijażu….. ukrywam pierwsze zmarszczki…. pod blaskiem szminki…. spierzchnięte usta….. a uśmiech….. zakrywa wszystkie moje problemy… tylko oczy…. są zwierciadłem duszy….w nich wyczytasz prawdziwe myśli…

 Naprawdę jaka jesteś, nie wie nikt. To prawda niepotrzebna  w cale mi .. Gdy nie po drodze będzie razem iść …  Uniosę Twój zapach snu, rysunek ust, barwę słów…  Niedokończony Jasny portret Twój

hej Mała nie płacz.!!! Rób wszystko: pij, pal, klnij ile wlezie, wal pięścią o ścianę, gryź wargi z bólu…ale nie płacz. Nie pozwól zaszklić się oczom. Pokaż, że potrafisz być silna..!!!!!

Kobieta ma tyle siły, że zadziwia mężczyzn… Dźwiga ciężary losu, rozwiązuje problemy, jest pełna miłości, radości i mądrości. Uśmiecha się, gdy chce krzyczeć. Śpiewa, gdy chce się jej płakać. Płacze, gdy się cieszy i śmieje,gdy się boi. Jej miłość jest potężna. Jedyna… Niesłuszna w Niej rzecz to to, że często zapomina ile jest warta

Tęsknię za Nim. Nie, nie za Tobą. Tęsknie za tym mężczyzną, którego poznałam tyle lat temu, nie za tym, którego zmienił czas. Tamten był wspaniały. Ten jest tylko marną kopią, w żadnym stopniu niepodobny do oryginału :)

Moje ulubione cytaty :) Mam nadzieję, że niektóre również Wam się spodobają

Pozdrawiam

Anetka

Bo ja jestem Proszę Pana na zakręcie ….

Witajcie

Wieczorem, Amelka leżąc już w łóżku opowiada jak było w przedszkolu:

Amelka: A wiesz Mamo, że w przedszkolu była taka niegrzeczna dziewczynka, która się biła, szczypała …

Mama: Tak? A dlaczego?

Amelka: Nie wiem. Tak po prostu. A wiesz, że mnie także biła?

Mama: Ojejku, ale Ona niegrzeczna, faktycznie. A Ty co zrobiłaś ? Powiedziałaś Cioci?

Amelka: No co Ty, nie skarżyłam. Nic nie powiedziałam Cioci, bo kto skarży to wiesz, jest nie fajny. Po prostu sama sobie z nią poradziłam, najpierw powiedziałam, że tak robić nie wolno, a później się tylko broniłam …….. I już po sprawce, już mnie nie zaczepia … :)

No właśnie, jakoś w życiu trzeba sobie radzić :) Jednemu wychodzi to lepiej drugiemu gorzej :) Ważne by znaleźć jakiś sposób na swoje życie. By czuć się w nim spełnionym, mieć cele i dążyć do ich spełnienia. By marzyć, nie bać się marzeń, bo marzenia się spełniają, należy w nie tylko wierzyć, a chyba przede wszystkim trzeba je mieć :)

A jeszcze kiedy się ma u swego boku osobę, która rozumie, która wspiera, która jest, nie tylko fizycznie, ale zna nasze myśli, pragnienia, potrzeby…. która jest bez względu na to czy mamy dobry humor, kiedy nas coś boli, kiedy nie wyglądamy idealnie …. która jest nasza i dla nas …. życie jest o wile łatwiejsze, przystępniejsze, mniej agresywne i krzywdzące …. O wiele łatwiej się żyje ze świadomością, że ktoś Cię szanuje, dla kogo jesteś wszystkim, bez kogo życie nie mieni się tysiącem barw. Z kim nie ma rzeczy niemożliwych, problemów nie do przebrnięcia, trudności z którymi nie damy sobie rady.

Wystarczy być, wystarczy szanować siebie na wzajem, docenić to co się ma i dbać by uczucie nigdy nie zgasło, nie znikło, dbać o ognisko domowe …

Prag­niemy mieć ko­goś kto będzie tu­lił i kochał, kto będzie blis­ko, kto zat­rzy­ma się choć na chwilę przy nas, kto po­może się poz­bierać, gdy wszys­tko będzie się rozpadać. I nieważne jest to, czy to będzie par­tner, przy­jaciel, rodzic, sios­tra, brat czy na­wet spot­ka­na przy­pad­kiem oso­ba, która po­jawiła się w od­po­wied­nim momencie. Po pros­tu prag­niemy od­na­leźć w dru­gim człowieku brat­nią duszę choćby na chwilę.. :)

Przez wszys­tkie ty­siącle­cia ludziom nie udało się roz­gryźć za­gad­ki, jaką jest miłość. Na ile jest sprawą ciała, a na ile umysłu? Ile w niej przy­pad­ku, a ile przez­nacze­nia? Dlacze­go związki dos­ko­nałe się roz­pa­dają, a te po­zor­nie niemożli­we trwają w naj­lep­sze? Ludzie nie zna­leźli od­po­wie­dzi na te py­tania. Miłość po pros­tu jest al­bo jej nie ma ….

…Każdy z nas ma swoją drogę.. zapisaną tajnym pismem gdzieś, gdzie gwiezdny pył unosi się leciutko…. i nie wiemy czy za chwilkę będzie tu radośnie… pięknie… czy też smutno… ale zawsze to co smutne można zmienić w barwny film… byle tylko obok nas ktoś przyjazny był…

Spokojnej nocy

Pozdrawiam

Anetka

a tytułu brak … ooo

Witajcie

Wiecie co … fajnie jest być kobietą pracującą …. nie tylko zarabia się pieniądze, ale także można odkryć wiele talentów domowników …

Otóż muszę się pochwalić, że mój mąż odkrył na nowo w sobie talent kulinarny :) Do niedawna nie miał okazji się wykazać … ale odkąd to On wraca jako pierwszy do domu z pracy, przygotowuje same smakołyki. Po prostu mnie zadziwia,

A dzisiaj dodatkowo wysprzątał całe mieszkanie, oczywiście szczytem szczęścia było by, gdyby uprasował jeszcze stertę ubrań piętrzącą się z każdym dniem. Ale już nie przesadzajmy ….. Jak na razie zadawala mnie ciepły obiadek i mieszkanie ogarnięte

Aż się pochwalę, jaką to wczoraj przygotował wyśmienitą rybę .. po prostu poezja :) A Amelka zawzięcie zajmuje się dekoracją :) czyli od kilku dni mamy wszędzie dodatek sosu truskawkowego :) do ryby, do mięsa … ale w sumie nawet mi smakuje :)

Oj dobrze mi :) Fajnie jak ktoś czasem wyręczy :) Szczególnie, że jakoś ostatnio zdrowie mi szwankuje :(  A dzisiaj dodatkowo pogoda paskudna … raz leje, raz słońce .. po prostu wykańcza ….

Popołudniowa drzemka i odpoczynek po pracy zmotywowały mnie do upieczenia rogalików i bułeczek drożdżowych z jagodami i wiśniami. Narobiłam tego jak na pół wojska :) Mam nadzieję,  że będzie komu jeść :) A przepis, który zawsze wychodzi mam od swojej teściowej,  :)

Miłego odpoczynku

Pozdrawiam

Anetka

Imieninowo :) ochhh

Witajcie

Wczoraj pobudka o 7:00, szybki prysznic ubieranie, czesanie, makijaż. …. 7:30 próba budzenia Amelki, która kończy się powodzeniem o godz. 7:45 … szybki prysznic, ubieranie, czesanie …. wychodzimy do przedszkola :) W drodze powrotnej zakupy na targu, szybka kawa, śniadanie i do pracy na 9:00.

W pracy jakoś czas się dłużył, ale w końcu dobiegła 17:00 :) wracam do domku, a tu niespodzianka … drzwi zamknięte na trzy spusty …. wejścia nie ma … czekam więc cierpliwie aż mnie wpuszczą … no i doczekałam się :) mężuś z bukietem kwiatów, córcia z prezentem :) jeeeesttt !!! jednak pamiętali :)

A i obiadek w ich wykonaniu, był iście mistrzowski. Deseru niestety nie udało się sfotografować :) bateria w aparacie wysiadła :) a z konsumpcją nie można było przecież  zwlekać :)

wygląda smakowicie, prawda ? hmmm schabik pieczony …. po prostu poezja :)

Znaczenie imienia Aneta:

Aneta to kobieta niezwykle oddana mężowi, dzieciom i całemu domowi. Nie stawia towarzystwa na pierwszym miejscu, lecz również nie odstawia go na dalszy plan. Aneta wrażliwa jest na wszelkie walory estetyczne, lubi spokój, zgodę i harmonię we własnym otoczeniu. Potrafi postępować jak dyplomata, choć zdarza się, że negocjacje nie kończą się pomyślnie. Doskonale potrafi godzić obowiązki rodzinne z życiem zawodowym. Aneta to kobieta wrażliwa na piękno i sztukę. Bardzo ceni harmonię, ład i zgodę w swoim środowisku. Posiada i umie wykorzystywać zmysł dyplomatyczny, co bardzo pomaga jej w pracy i w sferze prywatnej. Przywiązuje dużą wagę do dobrych manier. Ma pogodne usposobienie i często się uśmiecha. Dobrze sprawdza się w pracy umysłowej ze względu na naturalne, intelektualne uzdolnienia. Jest urodzoną perfekcjonistką – jeśli uzna, że nie jest w stanie czegoś zrobić dobrze, woli zrezygnować.

Hmmmm … może i coś w tym jest :)

Wszystkiego najlepszego wszystkim Anetkom życzę :)

A wczoraj wieczorem taką oto rozmowę prowadziła córka z ojcem:

-Tato puść jakąś muzykę

- Ale jaką? Jaka to ma być muzyka?

- No wiesz, taką wesołą do życia :)

Pozdrawiam, życząc samych piosenek do życia :)

Anetka :)

NIE JESTEM NERWOWAAA !!!! JA TYLKO ŻWAWO I ASERTYWNIE REAGUJĘ NA PIEPRZENIE GŁUPOT !! :)))

Witajcie

Oj jestem jakaś wściekła, ale zwyczajnie drażni mnie głupota innych. A, że ze mnie taka matka Teresa, to biorę dosłownie wszystko, co do mnie zostaje skierowane.

Kiedy ktoś ma problem, wówczas sięga po telefon wybiera mój numer telefonu i dzwoni :) wie, że zawsze jestem, zawsze wysłucham …. może nawet znajdę złoty środek na rozwiązanie problemu. Czasem nawet staje się tak, że czyjeś problemy spędzają sen z moich powiek, a nie śpiąc analizuję, rozpatruję, zastanawiam się …. kurdę już mam dość …. !!

Dosyć słuchania, dosyć doradzania …. skończyło się !! Definitywnie !!!

Nie no żartuję …. zawsze z takim bojowym nastawieniem podchodzę, kiedy ktoś nadużyje mojego dobrego serduszka i szczerych chęci niesienia pomocy innym :)

Anetka, oj …. bo Anetka zawsze jest…. Anetka wysłucha … Anetka nawet pomoże … Anetka pewnie będzie wiedziała co zrobić … hhelllooo ??? - Anetka dziękuje, postoi !!

Nie lubię: ludzi nieszczerych, fałszywych, zakłamanych ….. bezpodstawnego osądzania, bez braku zrozumienia i wrażliwości

Nie mogę: zdzierżyć wpisów na Fc, że jeżeli klikniesz „lubię to” jakieś głodne dziecko dostanie kromkę chleba, a piesek miskę karmy … Nie, żebym była nieczuła …. tylko zwyczajnie nie wierze w to !!!!

Nie znoszę: zaproszeń do zagrania w gry, które zawalają mi skrzynki … Nie znoszę również jajek :) a szkoda

Krępuje mnie: kobieta  nachalnie żebrząca o wsparcie finansowe, która idzie za kimś i w kółko powtarza „niech mi Pani/Pan pomoże”

Wzrusza mnie: tekst mojej córci, że kocha mnie „jak do nieba i z powrotem”

Jestem przeciwna: przemocy, jakiejkolwiek… znęcania się psychicznemu i fizycznemu, manipulowania ludźmi, wyzysku …

Podziwiam: odwagę, by spełniać marzenia, ludzi wytrwałych, schorowanych, którzy potrafią cieszyć się tym co mają, oraz doceniają to, że nie są sami.

Żal mi: a najbardziej mi żal …. kolorowych jarmarków ….. blaszanych zegarków….  :)

:) dziękuję

Miłego pogodnego dzionka życzę :)

Pozdrawiam,

 Anetka

P.S.

Z powodu małej niedyspozycji zdrowotnej nie mam sił na pichcenie, gotowanie, wymyślanie …. dlatego dzisiejszy „obiadek” przygotowywałyśmy z córką tak, by było szybko i łatwo :) a efekt smakowity :) Polecam :)

W tle troszkę bałaganu, jak to przy wspólnym gotowaniu z dzieckiem  … i dalszy ciąg naszych zimowych zapasów:

soki z wisienek, wiśnie drylowane np. do ciasta i mój eksperyment :) czyli zblenderowane  wiśnie, wyszedł bardzo fajny dżemik :)

Dzisiaj w naszym domu polecane danie  :) placuszki z cukinii z sosem jogurtowo czosnkowym :)

SMACZNEGO !!!!

A tu znajdziecie przepis na te wyśmienite placuszki:

 
http://talerzpokus.tv/przepis/placki_z_cukinii.html

Polecam

Bo ja, proszę Państwa jestem kobieta pracująca :) żadnej pracy się nie boję :)

Witajcie

Ale piękne zdjęcie udało mi się przed chwileczką zrobić :) I to w cale nie jest noc :) tylko wieczór dokładnie 18;30 :) słoneczko próbuje przebić się przez chmurki :) nieśmiało, wolniutko …. udaje się na krótką chwilkę i znika ….

Uwielbiam takie widoczki, :) oj jak fajnie, że okna naszego salonu wychodzą właśnie …w sumie nie wiem na co :) ale latem fantastycznie wyglądają zachody słońca :)

A od dzisiaj w moim życiu WIELKIE zmiany nastają …. otóż poszłam do pracy … :) Obiecałam sobie kiedyś, że już nigdy więcej nie trafię do takiej branży…. ale dzisiaj po pierwszym dniu pracy … jestem zadowolona :) Szefostwo młode, wyrozumiałe, aż trudno uwierzyć …. :)

Oczywiście nie wiem co zrobię ze swoją latoroślą, ponieważ w miesiącu sierpniu przedszkole jest nieczynne …. :( … ale kto jak kto… ale my sobie poradzimy :) Musimy…. będzie dobrze :) Będę powtarzała codziennie rano :) … nie może być inaczej w końcu :)

Oczywiście ta praca nie jest moim szczytem marzeń …. ale cos w życiu trzeba robić, a ja po trosze mam już dość siedzenia :) także spróbuję, a co tam :) raz się żyje :) trzeba tak żyć, by ten jeden raz wystarczył :)

Ale są i minusy …. pewnie o domowych obiadkach trzeba będzie zapomnieć :) przynajmniej na razie :) aż nauczę się wszystko tak wygospodarować, by było tak, jak trzeba :)

h mmmm ,,,, zjadło by się :)

Wczorajsza propozycja obiadowa:)

Makaron z kukurydzą, fasolą czerwoną, żółtym wędzonym serem a do tego „bitki” w sosie własnym :)

A dzisiaj …. trzeba obejść się smakiem :(

Ale to swego rodzaju także plus :) odpocznę od gotowania, :) może chociaż jeden dzień :) … Nie, no przecież lubię gotować, szczególnie jak mam dla kogo, i jeszcze komuś smakuje :) No to po prostu szczyt szczęścia :)

Pozdrawiam

Udanego wieczorku

Anetka