Koniec nadszedł szybko ….

26 Amelia zakończyła rok szkolny. Pierwszy rok w szkole – przymusowo o rok wcześniej niż zwykle. Ze świadectwem, dyplomem i książką w ręce powróciła do domu. Czy z radością ?- niezupełnie. Twierdzi, że będzie jej brakowało i Pani i koleżanek … zobaczymy czy z radością i taką chęcią wróci we wrześniu do szkolnej ławki ;)

Jak oceniam ten rok ? Raczej pozytywnie, Nasza latorośl poczyniła wielkie postępy. Umie czytać, pisać, liczyć, dodawać, odejmować …. jedno wychodzi jej lepiej, drugie nieco gorzej, ale nie jest źle. Żal mi jedynie tego jej dzieciństwa. Mogłaby przecież ten rok spędzić na zabawie, a nie w szkolnej ławie. Ale cóż .. wyboru nie mieliśmy – dzieciaki do szkoły poszły. :)

img IMG_4050 IMG_4063Wakacyjna przygodo przybywaj … Pierwsze prawdziwe wakacje Amelki uważam w pełni za rozpoczęte ;)

Jak to jest być ojcem ?

Nie wiem czy tak też macie, ale ja czasami zastanawiam się jak to jest być ojcem … ? :) Jak być Matką na szczęście było dane mi sprawdzić i doświadczam tego każdego dnia i nocy  ;)

Czy rola ojca jest równie ważna jak rola matki ? czy ojciec w taki sam sposób przeżywa nieprzespane noce, pierwsze słowa, kroki … pójście do przedszkola, pierwsze miłości dziecka ???  Czy spoglądając na dziecko dostrzega te same cechy, które dostrzega matka ? Jaki tak na prawdę powinien być ojciec ?

Doświadczam w życiu codziennym, że rola wielu mężczyzn kończy się na byciu dawcą spermy potrzebnej do zapłodnienia. Nie ma później ich w życiu dziecka, są niczym widzowie w teatrze – spoglądają na dziecko, ale nie biorą czynnego udziału w ich życiu.

Na szczęście – Zdarza mi się również spotkać mężczyzn, którzy w stu procentach starają się sprostać zadaniu przed jakim stanęli. Co wg mnie jest najważniejszą cechą u mężczyzny -ojca ??

Z całą stanowczością śmiem twierdzić, że ojciec idealny to wg mnie ojciec obecny. Ojciec idealny nie musi przeczytać wielu tomów książek by znać odpowiedź na każde zadane pytanie. Ojciec idealny nie musi być ciągle uśmiechnięty, ma prawo do kaprysów i gorszych dni. Ojciec idealny ma prawo do zmęczenia, ma prawo go coś boleć, ma prawo do gorszej kondycji – w końcu nikt nie jest niezniszczalny.

Najlepszy ojciec to taki, który gdy nie zna odpowiedzi na pytanie zadane przez dziecko, poświęci odrobinę czasu, by poszukać wspólnie odpowiedzi i mieć jeszcze z tego świetną zabawę :)

Najlepszy ojciec to taki, gdy nawet nie ma siły na aktywną zabawę z dzieckiem, zamiast walnąć się na kanapę, otworzyć piwo i przesiedzieć całe popołudnie z pilotem od TV w ręce, to walnie się na kanapie w dziecięcym pokoju i spędzi z dzieckiem czas na nic nie robieniu mając przy tym w pakiecie odpoczynek i jakąś „alternatywną” zabawę z dzieckiem ;)

A za najważniejszą rolę ojca uważam, by nie pozostawić swoim dzieciom domu, samochodu, złota czy pieniędzy. Ważne by pozostawić po sobie wspomnienia, do których dzieci będą zawsze wracać pamięcią …. przez to ojciec stanie się nieśmiertelny i będzie zawsze obecny w życiu dziecka, nawet wówczas, gdy uda się na „spoczynek”.

Moje dzieci na szczęście mają fajnego Tatę. Nie wszystko zawsze mu wychodzi. Nie zawsze jego metody wychowawcze są spójne z moimi. Nie zawsze jest sprawiedliwy …. ale zawsze stara się być, gdy jego potrzebują.

Taniec z klasą – zakończenie roku

W piątek 12 odbyło się uroczyste zakończenie roku szkolnego w szkole tańca połączone z pokazem tanecznym naszych dzieciaków. Było wesoło i głośno. Nasz mały Wiktorek również uczestniczył w tym wydarzeniu i kibicował siostrze. Brykał, fikał machał rączkami – każdy tańczy jak umie ;)

W ubiegłym roku po występie tanecznym zdecydował się przyjść na ten świat – nieco wcześniej, ale widocznie nie mógł się powstrzymać ;)

Powiem szczerze, że nie jestem zbytnio zadowolona z efektu pracy dzieciaków … szkółka płatna – jednak jakoś nie widać oszałamiających efektów. Może zwyczajnie jedna godzina tygodniowo to za mało … poważnie zastanowię się zanim wydam ponownie pieniążki w przyszłym roku szkolnym.

1 2 3 4

Mój roczniaczek

Był piątek 7-ego czerwca, słoneczne nawet parne popołudnie – nawet można wstępnie rzec wieczór. Postanowiłeś pojawić się na „tym” świecie. Tata zawiózł nas do szpitala, gdzie po kilku godzinach mogłam Cię po raz pierwszy wziąć w swoje ramiona i usłyszeć Twój głos. Wzruszenie ogarnęło moje serducho, nie mogłam uwierzyć w to, że już jesteś …

Dzisiaj, gdy minął już rok i tydzień ;) nie mogę pojąć jak to było, kiedy nie była Cię jeszcze z nami …. nasz maluteńki syneczek, który od pierwszych chwil toczył walkę o życie i okazał jak potężną posiada siłę … Wiktor -Zwycięzca !! dokładnie ;) mimo wszelkich trudności udawało nam się iść dumnie i pokonywać wszystkie trudności. Małe serduszko biło, z każdym miesiącem silniej … a gdy okazało się, że serce Twe jest troszkę zmęczone tą kilkumiesięczną walką – wziąłeś głęboki wdech i pokazałeś po raz kolejny klasę … dałeś radę z kolejnymi przeciwnościami losu. Dumna jestem – matka, która upada, popełnia błędy, często się myli – ale kocha … kocha najmocniej na świecie !!! Jestem dumna z posiadania dzieci – najcudowniejszych darów, jakie Bóg zesłał nam …

Twoje małe rączki, które oplatają mą szyję są najpiękniejszym i najcenniejszym naszyjnikiem jaki posiadam. Twoje małe stópki, które od tygodnia samodzielnie przemierzają świat, …  Twoje kolana, które służą jako podpora w czasie upadku – są dla mnie jak droga, którą muszę podążać, by być zawsze blisko Ciebie. Nie po to by Cię chronić przed upadkiem, ale by być blisko i byś mógł się wesprzeć , kiedy gotów będziesz się podnieść.

Dziękuję Ci synku – za każdy uśmiech, za każdy dzień … Kocham Cię

s

Wczasowo – urlopowo

Stało się ;)

otóż postanowiliśmy w sumie tak z dnia na dzień, że na weekend czerwcowy spakujemy się i wyjedziemy. Jedna walizka ( duża i pojemna) i w drogę. Amelka nie miała świadomości tego, dokąd zmierzamy. Normalnie jak co środę podjechaliśmy pod szkołę, jednak niby w ostatniej chwili postanowiliśmy, że uciekniemy ;) i że planowaną na czwartek małą wycieczkę rozpoczniemy już w środę. Córa była zachwycona. I ruszyliśmy. Najpierw mówiliśmy że jedziemy do Warszawy, do mojego brata. Kupiliśmy nawet sękacza w prezencie ;) Na co Amelka oczywiście protestowała, ponieważ stwierdziła że przecież najlepszym prezentem odwiedzinowym będziemy my sami ;)

Gdy zbliżaliśmy się do stolicy, Amelka słusznie spostrzegła, że nie jedziemy zgodnie ze znakami drogowymi informującymi o kierunku jazdy. A więc powiedzieliśmy, że pojedziemy dalej ;) że naszym obieranym kierunkiem będzie Bałtów ;) i park dinozaurów ( który swoją drogą stał się naszą porażką. Ceny biletów dosyć drogie, a atrakcje ….. cóż … szału nie było) No i w końcu zdradziliśmy nasz docelowy kierunek czyli Kraków ;)

Radość Amelki była zauważalna ;) szczególnie, że mieliśmy być goszczeni przez wspaniałych ludzi, którzy w roli gospodarzy sprawdzili się mega mega rewelacyjnie :) Dzięki nim mogliśmy się czuć jak w domu a nawet i lepiej ;)

Wiktorek podróż zniósł w miarę ok, samą wycieczkę również zaliczę do udanych. Pogoda dopisała, było nawet za ciepło ;) Towarzystwo znajomych bardzo pozytywnie wpływało na nas wszystkich. I nawet były łzy, gdy musieliśmy wracać … nic nie może przecież wiecznie trwać, a co dobre zazwyczaj szybko się kończy. Opaleni, wypoczęci wróciliśmy do domu, … Pomimo szczuplejszego portfela jesteśmy bogatsi o doświadczenia i wspomnienia, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci ;)

1w IMG_5369 IMG_5400 IMG_5451 IMG_5527 IMG_5595Pomimo krótkiego czasu udało nam się zwiedzić Kraków, Bałtów, Wieliczkę, Kalwarię Zebrzydowską, Wadowice oraz Oświęcim. Muszę przyznać, że wizyta w ostatnim punkcie naszej wycieczki, była dla mnie bardzo ciężkim przeżyciem, Zwiedzanie obozu wywoływało we mnie uczucia jakiegoś takiego przygnębienia, zadumy … przez ostatnie dni ciągle myślę o tym miejscu i nie potrafię znaleźć usprawiedliwienia dla tak okrutnego  postępowania wielu osób …