Zawirowanie

Stało się …. nasze marzenia w końcu się spełniły. Oficjalnie jesteśmy właścicielami posiadłości na Mazurach jednakze teraz zastanawiam sie czy ta nasza realizacja na pewno była dobrym pomysłem …. oczywiście problemów nie brakuje ani potu ani łez …. Ciężko jest …. Ale mamy siebie i staramy się walczyć z różnymi przeciwnościami losu … wiatr w oczy wieje jakby ciągle tylko pod górkę …. ręce opadają … bezradność – bezsilność …. Oby zobaczyć promyk nadziei. .. by znaleźć siły których tak bardzo teraz brakuje ….
Czasem tak sobie myślę czy osoba pisząca mój życiowy scenariusz to przypadkiem sobie nie zakupiła ze mnie …. wystawianie kogoś na wieczną próbę na prawdę nie jest dobre … odbiera to siły i nadzieję …. A teraz dodatkowo całkowicie straciłam wiarevw szczerość intencji ludzkich …. jak można bogaci się na krzywdzie ludzkiej …. przykre i prawdziwe niestety ….
Mam nadzieję ze uda nam się jakoś wybrnąć z problemów które na nas spadają …..
Jedno jest pewne …. dopóki starczy nam sił nie poddamy się …. ‚

1 Komentarz

  1. Ja wiem że z problemami bywa różnie, ale podobno po każdej burzy wychodzi słońce :) trzeba mieć wiarę i nadzieję że wszystko z czasem ułoży się tak jak powinno :)
    A że ludzie zrobią wszystko żeby tylko się wzbogacić na kimś…

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.