Kolejny etap – chorowanie

Od ubiegłego tygodnia dzieci delikatnie pokasływały, kichały i smarkały … sytuację wydawało się opanować … ależ skąd przecież byłoby to zbyt piękne by mogło być prawdziwe

W czwartek Amelka miała zabawę choinkową w szkole, na którą czekała od kilku dobrych tygodni. Z samego rana, zaraz po powrocie z pracy przygotowałam jej ubrania. Podczas ubierania dostrzegłam na ciele kilka pojedynczych kropeczek. Z racji tego, że Wiktorek czuł się o wiele gorzej niż dnia poprzedniego zdecydowałam się na wizytę u lekarza. Skoro Amelka była z nami także i Ona złapała się na wizytę. Diagnoza? zapalenie oskrzeli u młodszego a u córki … ospa :(

Marudzenia nie ma końca .. płacz nocny naprzemiennie z różnym stopniem nasilenia. Brak apetytu i w ogóle cały przebieg choróbstw trochę ciężki Czuję się niczym matka bliźniąt ,….

mam nadzieję, że będzie już odrobinę lepiej

Ponadto, w piątek odbyła się w szkole Amelki „Gala Najlepszych” Byłam mega dumna ze swojej córki, ponieważ pierwszy raz mogłam uczestniczyć w takim wydarzeniu. W poprzedniej szkole takiej „imprezy” nie było. Z racji tego, że Amelka zachorowała, zostałam wydelegowana po odbiór dyplomów :) Radość rodzica nie ma końca, gdy pośród nazwisk najlepszych uczniów jest nazwisko Twojego dziecka.

Żałuję, że nasza córka nie ma na razie możliwości uczestniczenia w dodatkowych zajęciach. Mam jednak nadzieję, że gdy tylko uda nam się chociaż odrobinę ogarnąć to całe zamieszanie remontowe wszystko się poukłada i na wszystko znajdzie się czas.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.