Gdzie się podziewamy ?

Wiosna w sumie przepleciona zimowym kaprysem i jesienną melancholią :) czas leci…. ba pędzi jak szalony. Nie dawno były święta Bożego Narodzenia, a już za nami Wielkanoc – zaraz komunia Amelki i wakacje … niech ktoś zatrzyma trochę czas by nie przemykało nic między paluchami:)

Przygotowania do świąt w miarę spokojnie minęły, z resztą jak całe święta. Pierwsze nasze święta w domu :) nasze śniadanko wielkanocne, malowanie pisanek, koszyczki z poświęconką … Gościliśmy u nas moją Mamę i zaprzyjaźnionego księdza.

Zaraz po świętach Amelka miała testy podsumowujące zdobytą dotychczasowo wiedzę. Poszło jej fenomenalnie. Dumna jestem, w końcu jest młodsza o rok od swoich koleżanek i kolegów a jednak daje radę, a nawet niejednokrotnie przegania ich swoimi umiejętnościami. W nagrodę pojechała na koncert Majki Jeżowskiej :) Brała też udział w konkursie ortograficznym oraz w dwóch konkursach plastycznych – wciąż czekamy na wyniki :)

Ponadto jeszcze jedno wielkie wydarzenie nas czeka 28 maja Pierwsza Komunia Św. Strach i duma mieszają się jak w wirówce :) Alba kupiona, czeka nas wizyta u krawcowej w celu przeprowadzenia poprawek :) nie mamy jeszcze butów …. zaplanować całe przyjęcie, jakoś ugościć przybyłych … och

W całym natłoku spraw i obowiązków nie da się zapomnieć o najmniejszym domowniku. Rozrabiaku i słodziaku w jednym. Wiktor stale nabywa nowych umiejętności. Szczególnie radują nasze serca jego poczynania słowne :) Każdego dnia przybywa jakieś słowo:) które gdy tylko uda mu się wypowiedzieć zwiastuje głośnym „hip hip hułaaa” Na tapecie jest teraz : „anton Antek” Tata „kyś” Mama „etan” „tatol” czyli traktor, auto, łapa- ręka, ma- mały, du- duży, cichooo, ajtam, oczywiście ejoł czyli Amelka, amen, babo- babcia, dziado- dziadek, ania, tom

Rośnie nam prawdziwy miłośnik przyczep, traktorów i ogólnie mały gospodarz … taka nasza pociecha, pieszczoch i komediant :) zupełnie inny niż starsza pociecha.

A remont,cóż trwa :) i tak jakby utknął w miejscu. Teraz więcej czasu, gdy oczywiście sprzyja ku temu pogoda – spędzamy na dworze. Powstaje nasz mały prywatny ogródek, podwórko i obejście nabiera pożądanego kształtu. Paliliśmy pierwszego majówkowego grilla …. tylko tarasu brak, ale już się pomysł rodzi. ….

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.