Matko matko – gdzie jesteś ???

aż w szoku jestem jak długo mnie tu nie było :)

Nie znikłam, nie zamknęłam pamiętnika – zwyczajnie zawirowania i troski dnia codziennego przycmiły wszystko

Co sie sieje w Rodzinkowie ? U nas jak zawsze dużo się dzieje :) najważniejsze, to to że remont naszego wiejskiego domku ciągle idzie do przodu :) Mam swoja piekną wymarzoną kuchnię, łazienkę i nawet tuż przed świętami udało nam sie zamontowac umywalkę, która leżała sobie i czekała na montaż prawie rok. Spiżarnię, pełna weków (np. grzybków – których wysyp był po porostu echhhh :) aż banan ciśnie się na usta na samo wspomnienie. Ogórków pierwsze ogóreczki z naszego ogródeczka :) buraczki – dacie wiarę ? wszystko moje, nasze wysiane, pielęgnowane i zbierane samodzielnie) Salon z kominkiem, przed którym spędzamy miło wieczory – ja nawet nauczyłam sie szydełkować :) sypialnia z garderobą … i teraz lada dzień ruszymy z górą To znaczy remont piętra trwa ale już będzie do „odbioru” tymczasowy pokój Amelki, łazienka oraz taki nasz gabinet :) Jak patrzę wstecz na cały trud te miesiące bezustannej pracy, zwały kurzu który ciągle jest obecny :) bo wiadomo prace wciąz trwają …. jestem dumna z NAS. Z Męża który cały swój czas i siły i na pewno serducho wkłada by nam zapewnić dach nad głową, Dzieciaków, które dzielnie znoszą warunki w jakich czasem musza bywać :) Z Siebie, że nie oszalałam, bo bywały chwile zwątpienia, załamania, bezsilności …… :) dajemy radę :)

Ponadto Wiktor mówi jak szalony, ciagle mówi, mówi mówi …. jest ciekawy świata, konkretny, zdecydowany :) Amelka za chwilkę kończy pierwszy semestr w czwartej klasie :) szok czwarta klasa, a niedawno prowadziłam ją do pierwszej :) Oczywiście radzi sobie świetnie … ale nawał nauki jest przytłaczający

W tym roku udało nam się też po raz pierwszy w życiu zjeść Wigilijną kolację we własnych czterech ścianach :) pachniało makiem, żywą choinką …. gościliśmy u nas moja Mamę i brata. Nie zabrakło równiez zaprzyjaźnionego Księdza, który jest już orawie jak rodzina :) Kolędy prezenty radośc w czach dzieci :) super po prostu :)

Podsumowując poprzedni rok … nie należał do najłatwiejszych …. wiele się działo, trudnych chwil, sytuacji skomplikowanych …. nadzieje mamy na lepsze światełko :)

No i z mężem obchodziliśmy w grudniu 13 rocznicę ślubu :) kawał czasu :) ciekawe czy kolejne tyle ze mną wytrzyma :)

Pozdrawiam serdecznie

Wiejska Mama :)